Gruzja


1
To już będzie ostatni wpis z Gruzji, przynajmniej z tego turnusu:) Gruzję będę jednak jeszcze nie raz odwiedzać, więc i wpisy będą się uzupełniały o nowe miejsca. Dziś zabiorę Was na chwilę do skalnego miasta w Vardzi. W Gruzji są dwa takie miejsca: Uplisciche i właśnie Vardzia. W pierwszym z wymienionych byliśmy w tamtym roku o czym możecie przeczytać tutaj Vardzia […]

Skalne miasto – Vardzia


Nad wybrzeżem Morza Czarnego znaleźliśmy się nieco przypadkiem. Akurat w Kobuleti wypadło nam szkolenie, trwające 4 dni (jedno z obowiązkowych szkoleń podczas wolontariatu). No więc przybywamy do Kobuleti pociągiem jadącym prosto z Tbilisi. Nasza podróż trwała około 4 godzin, ale w jakich warunkach! Niejeden polski pociąg może się schować! Gruzja inwestuje w transport i widać to na każdym kroku (no […]

Kobuleti, Batumi i Ureki – wakacyjne wspomnienia


Na blogu pojawi się kilka wspomnień z wakacji, które udało nam się spędzić w tym roku w Gruzji. W czerwcu mieliśmy szkolenie u sąsiadów, tuż nad samym Morzem Czarnym, w miejscowości Kobuleti. O morzu, wybrzeżu i czarnych piaskach napiszę już niebawem, a dziś przeniesiemy się do przytulnego Kutaisi i znanej w całym świecie Jaskini Prometeusza. W Polsce, Kutaisi jest w […]

Kutaisi i Jaskinia Prometeusza


Na zakończenie naszego krótkiego pobytu w Gruzji, udaliśmy się do oddalonego o ok. 10 km od Gori starożytnego miasta Uplisciche. W wielu przewodnikach można znaleźć porównanie gruzińskiego Uplisciche do jordańskiej Petry. Jest to trochę stwierdzenie na wyrost, jednak warto udać się w to miejsce. Uplisciche leży w środkowej części Gruzji – w regionie Kartlii Wewnętrznej, nad rzeką Kurą. Znajduje się […]

Uplisciche – Miasto wykute w skale



Po zwiedzeniu bardzo ładnej, choć wtedy strasznie pochmurnej Mcchety postanowiliśmy, że udamy się do oddalonego o ponad 60 km Gori. Odległość tą udało nam się pokonać bez kosztowo, dzięki uprzejmości lokalnego autostopu. Pan z ładnego, odrestaurowanego mercedesa był na tyle dla nas miły, że zawiózł nas do samego centrum Gori, tuż pod bramę Muzeum Stalina 😉 Tutaj właśnie urodził się […]

Gori – Miasto pełne tragedii


Powolutku nadrabiamy nasze blogowe zaległości, tak by w końcu być na bieżąco. Dziś, główną rolę w naszej opowieści odegra 7-tysięczna miejscowość w Gruzji (czyli dalej jeszcze tematyka naszego listopadowego wyjazdu na szkolenie). Mowa będzie o Mcchecie, czyli o jednej z najpiękniejszych miejscowości w tym kraju. Do Mcchety udaliśmy się po skończonym szkoleniu w Misaksieli. Najszybszy dojazd jest z Tbilisi – […]

Historyczna Mccheta


Od pisania zrobiliśmy przerwę dłuższą niż zakładaliśmy, ale postaramy się to nadrobić. Wpadliśmy w pewien paradoks czasu, z którego mam nadzieję udało nam się wydostać. Paradoks ten polega na tym, że posiadając sporą ilość wolnego czasu, nie mogliśmy go znaleźć, m.in. na zamieszczanie wpisów. Jest to potwierdzenie reguły, że w tym zakątku świata czas płynie zupełnie inaczej. Dziś mała odskocznia […]

Tbilisi – mała odskocznia


„Բարեւ Ձեզ” czytane jako Barew Dzez to nic innego jak odpowiednik polskiego dzień dobry. Tymi słowami chcemy Was pozdrowić z Goris – niewielkiego miasta w Armenii, w którym stacjonujemy od trzech dni. Nasza podróż rozpoczęła się w piątek wieczorem. Wystartowaliśmy z Pyrzowic (Katowice) o 00:35, a po trzech godzinach wylądowaliśmy w gruzińskim mieście Kutaisi. Naszym kolejnym celem była stolica Gruzji […]

Բարեւ Ձեզ czyli Barew Dzez